Nadchodzący weekend zapowiada się niezbyt ciepło, a to za sprawą niskich temperatur, zachmurzenia i opadów. W sobotę, 10 maja 2025 roku, możemy się spodziewać pochmurnej i deszczowej pogody, z lokalnymi opadami deszczu ze śniegiem, a nawet samego śniegu.
W sobotę, 10 maja, pogoda w Polsce będzie kształtowana przez płytki ośrodek niżowy, który przemieszcza się znad Skandynawii. To spowoduje wzrost zachmurzenia i wystąpienie słabych opadów deszczu w większej części kraju. Przejaśnienia pojawią się, stając się wyraźniejsze po południu, szczególnie na północy i w centrum.
Deszcz będzie początkowo ciągły, a następnie przelotny, choć na południowym wschodzie może być chwilowo umiarkowany, z sumą opadów sięgającą około 10 mm. W wyższych partiach Sudetów i Beskidów deszcz może przechodzić w deszcz ze śniegiem, a w Tatrach prognozowane są opady śniegu.
Na północnym wschodzie po południu możliwe są lokalne burze. Jeśli chodzi o temperaturę, w ciągu dnia termometry wskażą zaledwie od około 8 stopni Celsjusza do maksymalnie 17 stopni Celsjusza, w zależności od regionu. Odczucie temperatury będzie niższe z powodu wiatru i opadów. W nocy spodziewane są dalsze spadki temperatur, miejscami nawet do kilku stopni Celsjusza.
Temperatury wyniosą od 9 stopni Celsjusza do 15 stopni Celsjusza, na zachodzie kraju do 17 stopni Celsjusza. Chłodniej będzie w rejonach podgórskich i nad morzem, gdzie termometry pokażą od 7 stopni Celsjusza do 9 stopni Celsjusza. Wiatr będzie umiarkowany, okresowo porywisty, szczególnie na wybrzeżu, wiejący z kierunku zachodniego i skręcający na północno-wschodni.
W górach porywy wiatru mogą osiągać do 70 km/h, powodując w Tatrach zawieje śnieżne. Według prognoz IMGW, w sobotę pogoda będzie niezbyt przyjazna, dlatego warto przygotować się na chłodne i deszczowe warunki. Źródło: Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW).